Mój tato przywiózł do domu swoje buty robocze, ponieważ dostał dwie pary. Wyglądały świetnie, gdyż miały bardzo grube podeszwy i mocne, metalowe okucia. Już na drugi dzień obuwie robocze przywłaszczył sobie mój brat. Tato nie miał nic przeciwko temu i w ten sposób została mu tylko jedna para. Ja też chciałam mieć takie buty pracownicze, ale niestety rozmiar był zbyt duży.
Kontynuuj czytanie 'Świetne trapery'